Pożegnanie z pieluszką

2015-06-18
Pożegnanie z pieluszką

Nadchodzą ciepłe i słoneczne dni. To czas który większości rodziców małych dzieci kojarzy się z planowaną od pewnego czasu akcją „żegnaj pieluszko”. Rzeczywiście, z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że odpieluchowanie dziecka łatwiej jest przeprowadzić porą letnią niż zimową, chociażby ze względów logistycznych czy nazwijmy je technicznymi. Po pierwsze jeśli jest ciepło ubieramy dzieci w mniejszą ilość ubrań. Po drugie jeśli mamy mniejszą ilość ubrań to mamy tym samym mniej rozbierania i prania. Niestety, pranie to efekt uboczny edukowania dzieci w zakresie czynności higienicznych. Nie wszystkie maluszki ogłaszają rodzicom, że od dziś są dorosłe i noszą majteczki zamiast pieluszek. Niektóre potrzebują kilkudniowego, jak to się często określa, treningu czystości.

Niezależnie od tego jak z kwestią odpieluchowania radzi sobie nasza pociecha, pamiętajmy o jednej kluczowej zasadzie – nic na siłę. Możliwe, że nasze dziecko nie jest jeszcze gotowe na pożegnanie się z pieluszką. Wówczas wywieranie na nim presji może przynieść odmienny skutek, dziecko zrazi się do samodzielności, przeżyje stres a my wielką frustrację i zawód, bo jak to, jak to się mogło nie udać. Ważne jest także aby nie decydować się na tak wielką zmianę, gdy w życiu dziecka i rodziny dzieje się coś szczególnego i nowego, jak np. przeprowadzka, pojawienie się rodzeństwa, pójście do żłobka czy przedszkola, zmiana opiekuna. I jak zawsze bardzo zachęcamy rodziców do zapoznania się z pomysłem wprowadzania Naturalnej Higieny Niemowląt (NHN).

Wśród najbliższych znajomych widzimy, w jak różnym wieku dzieci kończą korzystanie z pieluszek. Także nie ma reguły w przypadku rodzeństwa. Nawet jeśli jedno z naszych dzieci było gotowe na korzystanie wyłącznie z nocnika już w drugie urodziny to drugie może taką samą gotowość wykazać dopiero koło trzecich. I nie ma tym nic złego, nie ma w tym naszego zaniedbania, pamiętajmy, że dzieci tak pięknie się różnią. Powinniśmy wspierać nasze dzieci w dążeniu do samodzielności. Sposobów jest wiele, podobnie jak wiele jest zachęt i ułatwień, które możemy dziecku zaproponować.

 

Po pierwsze nocnik

Nocnik był ważnym elementem wyposażenia łazienki gdy dzieci zbliżały się do swoich pierwszych urodzin. Początkowo nie służył im jednak do siadania, o nie, za proste by to było. Dziecko, które opanowuje umiejętność przemieszczania się w pionie czy to przy meblach czy to już samodzielnie nie zatrzyma się w swoim pędzie do wolności i samodzielności. Siadanie na nocniku wywoływało w tym wieku wielki sprzeciw, ograniczało i było nieprzyjemne. Nocnik służył wówczas dzieciom za zabawkę. Wysadzały na nim misie i lalki, wkładały do środka klocki, często zakładały nocnik sobie lub mi na głowę. Jeśli chodzi o naukę korzystania z nocnika są dwie szkoły – sadzamy na nim samodzielnie siedzące już dziecko albo czekamy aż starsze samo usiądzie. Każda metoda ma swoich przeciwników i zwolenników, to rodzic wybiera dogodniejsze dla niego i dziecka rozwiązanie. Kolejnym ważnym problemem jest wybór co kupić – nocnik czy nakładkę na sedes a jeśli nocnik to jaki. I znowu wybór uwarunkowany jest tym czy mamy starsze rodzeństwo a co za tym idzie jakie są skojarzenia maluszka związane z korzystaniem z toalety, ile mamy miejsca w domu, co sami zdecydujemy. Ważne jednak jest aby nocnik lub nakładka były dla dziecka łatwo dostępne i gotowe do użycia.

Ważne jest aby dziecko poza domem lub w podróży mogło szybko i komfortowo skorzystać z nocnika. Zdradzę Wam tutaj swój sposób na rodzinne podróże. Zawsze w bagażniku samochodu woziłam nocnik, wielokrotnie na okrzyk „siusiu!” zatrzymywaliśmy się w ciągu kilku sekund i dziecko korzystało z nocniczka w samochodzie. Jednak są sytuacje, gdy jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest nocnik turystyczny, bardzo lubiany i popularny ostatnio jednorazowy i biodegradowalny Tron.

 

Po drugie odpowiednia pieluszka

Naukę korzystania z nocnika może nam przyspieszyć zastosowanie takich pieluszek wielorazowych, w których dziecko ma mokro. Dzięki temu potrafi szybciej zrozumieć swoje potrzeby. Bardzo skuteczne jest zastosowanie dostosowanych do gabarytów dziecka formowanek, uszytych z delikatnego i chłonnego bambusa. Formowanki bambusowe z kolorowym obszyciem nie mają w środku warstwy mikropolaru i dziecko od razu odczuwa, że ma w pieluszce najpierw mokro a później też zimno. Dodatkowo bambus jest niezwykle chłonny i delikatny stąd bardzo polecamy go starszym, chodzącym już dzieciom.

 

DSC_2524

 

DSC_2522

 

 

 

Jeśli chcemy by dziecko nauczyło się rozpoznawać swoje potrzeby zakładamy mu formowankę oraz otulacz. Jeśli jest bardzo ciepło, wręcz gorąco, dziecko przebywa w ogrodzie lub ma popopłudniową drzemkę możemy założyć mu samą formowankę, bez otulacza. Wówczas skóra dziecka jest znakomicie wentylowana a dzięki założonej pieluszce zmiany w czynnościach higienicznych wprowadzane są łagodnie i stopniowo. Gdy dziecko śpi bez otulacza warto dodatkowo zabezpieczyć materac nieprzemakalnym i delikatnym dla skóry podkładem do przewijania. Sprawdzi się on także na spacerze i podczas podróży, gdy dziecko siedzi bez pieluszki w foteliku samochodowym.

 

 

2014-10-16

 

 

Po trzecie odpowiednia odzież

Jeśli nasze dziecko nosi już tylko majteczki albo samą formowankę musimy liczyć się z tym, że w pierwszych dniach lub tygodniach może mieć trudności z rozpoznawaniem swoich potrzeb i może nie zdążyć dobiec na nocnik. Ilość prania wzrośnie nam w sposób zauważalny. Będziemy się musieli liczyć także z koniecznością częstszego sprzątania. W przypadku odpieluchowania moich dzieci bardzo przydatne okazały się ocieplacze czy też ochraniacze na nóżki. Są to legginsy dzianinowe pozbawione stopek i części majtkowej. Mają u nas szerokie zastosowanie –  zastępują w spodenki w te dni, gdy poranki nie są jeszcze dość ciepłe aby założyć krótkie spodnie, córka nosi je zimą na rajstopki gdy nie chce zakładać spodni od kombinezonu zimowego. Gdy nosiłam dzieci w chuście i nosidle ergonomicznym zakładałam je dzieciom gdy tylko robiło się nieco chłodniej. Moim ostatnim odkryciem jest natomiast stosowanie ocieplaczy w czasie nauki korzystania z nocniczka.

 

2014-10-16

 

 

Zalety ocieplaczy, nie tylko przy odpieluchowywaniu, są następujące:

– dziecko biegnąc do nocnika nie musi zdejmować najpierw spodni a potem pieluszki, siada znacznie szybciej na nocniku

– nie marzną dziecku nóżki jeśli postanowi przeczytać kilka lub kilkanaście książeczek, ponieważ miało ku temu okazję, dobrowolnie usiadło

– jeśli mamy mniejsze dziecko możemy je przewinąć bez konieczności zdejmowania wszystkich ubrań poniżej pasa

– mamy mniej prania i szybciej ono schnie w sytuacji gdy maluszek nie zdąży dobiec do nocnika

– ocieplacze są niewielkie i zawsze możemy je nosić w torebce czy plecaku, są pod tym względem wygodniejsze od zapasowej pary spodni

– można zastąpić nimi nie tylko rajstopy i długie spodnie ale także bluzkę z długim rękawem

– chronią kolana raczkującego maluszka

– rosną razem z dzieckiem, początkowo osłaniają całe nóżki, potem tylko nogi od kostki do kolan

– można w nie też ubierać lalki, co moja córka robi z zadziwiającą wręcz regularnością

– są po prostu ładne i bardzo praktyczne :)

 

2014-10-16

 

I może jeszcze jedna kwestia, która wydaje się tak oczywista, że aż się o niej nie mówi. Odpieluchowanie dziecka i rozpoczynanie treningu nocnikowego wiąże się ze zmianą odzieżowych przyzwyczajeń. Dzieci odpieluszkowane noszą „dorosłe” podkoszulki, body stają się jedynie utrudnieniem.

 

Po czwarte, a może przede wszystkim, nasze nastawienie

Pamiętajmy zawsze o tym, że nasze dziecko jest jeszcze bardzo małe, na pewno ma jeszcze czas na naukę. Pozwólmy dzieciom na rozwój w ich własnym rytmie, szanujmy ich potrzeby i wspierajmy w zdobywaniu kolejnych umiejętności.

Musimy liczyć się z dużą ilością prania i sprzątania. Pamiętajmy, że nie powinniśmy zakładać, że prać będziemy nie tylko ubranka dziecięce ale także dywany, pościel, możliwe że także meble tapicerowane. Nasze pesymistyczne nastawienie wbrew pozorom jest zaraźliwe, dziecko od razu będzie wiedziało, że zamiast usamodzielniania się czeka je niemiła przygoda.

Ze względu na istniejące prawdopodobieństwo, że nie wszystko będzie szło po naszej myśli musimy uzbroić się w duże, naprawdę duże pokłady cierpliwości, wyrozumiałości oraz empatii. A ponadto w dyżurne wiadro z wodą, mopa, zapasowe ubrania i najlepiej dla nas samych dobry nastrój

Pokaż więcej wpisów z Czerwiec 2015
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel